Mam od niedawna wymarzona nokie 6230i, ale od samego poczatku uzytkowania - ok tygodnia doswiadczam w czasie rozmow cos w rodzaju poglosu, tzn tak jakby slysze swoj glos w sluchawce
Nie jest to jakos super glosno, co dodatkowo powoduje, ze czasem mysle, ze mi sie wydaje, jednak na pewno jest taki poglos,nieco denerwujacy.
Odnosze wrazenie ze nie jest to do konca normalne, wiec mam pytanie- czy ktos z czyms takim sie juz moze spotkal, ewentualnie co radzicie z tym fantem zrobic.
Oprocz pojscia do laryngologa
W poprzednich telefonach nigdy sie z czyms takim nie spotkalem i nie wiem co robic - od razu walic do serwisu czy co ?
plz pomozcie
Edit: No coz wybralem sie do serwisu i mi zmienili oprogramowanie.
Poglos zniknal, jednakze w trakcie kolejnej rozmowy ponownie sie pojawil. Wykonalem jedna rozmowe bez obudowy i wydaje mi sie ze wtedy poglosu nie ma. Czy zatem moglaby to byc wada obudowy ??